Singapur to mozaika. Buddyjskie i hinduskie świątynie stoją tu na tle wielkiej aglomeracji z wieżowcami i drapaczami chmur.
To moja druga wizyta w Azji i tak jak poprzednio, na początek poszedłem przywitać się z lokalnymi bóstwami.
Singapur to tylko przystanek. Pół roku temu byłem w Kambodży i podziwiałem Angkor Wat, jeden z cudów świata. Mało kto wie, że w Azji jest drugi Angkor Wat. Mało znana świątynia Śiwy, ukryta w dżungli, która powoli zaczyna odsłaniać swoje tajemnice. Do niej zmierzam :)
Kilkudniowa aklimatyzacja w Singapurze dobiegła końca. Ruszam do Wietnamu. Oczywiście archeologicznym szlakiem, ale będą też questy poboczne. Moja mała kamerka jest gotowa do nagrywania. Nowa przygoda właśnie się zaczyna...

Đà Nẵng
Gooooood morning, Wietnam!

Dotarłem do hotelu, pierwszy checkpoint zaliczony. Porozglądałem się po okolicy i przywitałem wietnamskiego Neptuna w Morzu Południowochińskim...
W Đà Nẵng jest piękny kompleks świątynny z parkiem i posągami. Coś niesamowitego!



Długousi
Dawno nie było nic z pogranicza legend i tajemnic :) Na zdjęciu tak zwani długousi. Według chińskich legend ci ludzie z długimi uszami byli kiedyś niebiańskimi istotami, które żyły poza Ziemią. Za swoje grzechy zostali ukarani i zesłani na Ziemię. Brzmi bardzo podobnie do historii o upadłych aniołach.



Czasem długousi są przedstawiani na rzeźbach z sześcioma palcami u rąk i stóp. Zawsze, jak widzę długouchego, to liczę mu palce :)
Hanoi
Krótka migawka z podróży. Czy to nie jest czasem słynny Doktor Paj-Chi-Wo? 😀


Miałem tu dwa cele. Pierwszy: dotrzeć do wietnamskiego odpowiednika Angkor Wat. Udało się. Drugi cel był trochę śmieszny. Jestem wielkim fanem zupy pho, a w Hanoi jest miejsce, gdzie podobno serwują najlepszą pho na świecie. Odnalazłem je. W sumie pokonałem tysiące kilometrów, żeby zjeść tę zupę 🤣 Wszystkie cele zrealizowane 🙂
Hanoi to bardzo zatłoczone i hałaśliwe miasto. Ciężko tu znaleźć spokojne miejsce na kawę. A jak już ci się wydaje, że znalazłeś, to dzieje się coś takiego 😁 (filmik poniżej).
— Robert
Komentarze
Ładowanie komentarzy…