Gdyby ktoś dwa lata temu powiedział mi, że będę się włóczył po wietnamskiej dżungli w poszukiwaniu jednej z najstarszych świątyń Śiwy, puknąłbym się w czoło :)
Mỹ Sơn, nazywane wietnamskim Angkor Wat, to starożytne miasto świątyń ukryte w dżungli, jakieś 80 km na południe od Đà Nẵng. Jest skromniejsze niż kompleks w Kambodży i mocno zniszczone. Nie tylko przez czas, ale też przez wojnę w Wietnamie. Mimo to zrobiło na mnie ogromne wrażenie.



Przeczytałem wiele legend o tym miejscu. Jedna z nich mówi, że Mỹ Sơn to pierwsze miejsce na Ziemi, w którym zstąpił Śiwa. To tutaj miał zbudować kompleks świątynny, którego ruiny przetrwały do dzisiaj.
Jeździmy, aż się skończy
Człowiek już tęskni za Wietnamem :)
Na zdjęciu mój kierowca, który cały dzień woził mnie po różnych miejscach w Hanoi. Jest tu taki motyw, że jeździ się samochodem, aż skończy się paliwo i auto stanie :) Doświadczyłem tego osobiście. Wojskowy gazik po prostu zgasł w trakcie jazdy, na środku mega ruchliwej drogi. Pan spokojnie wyjął metalowy kanisterek i poszedł na stację.


Pod koniec dnia poszliśmy na 70-procentowego „ducha Wietnamu”, popijając go sfermentowaną zieloną herbatą. To był dobry dzień.
— Robert
Komentarze
Ładowanie komentarzy…