Giza od zakrystii

Wróciłem do Gizy po czterech latach i wszedłem od zaplecza. Z tej strony piramidy tracą magię, a mit o laserowej precyzji pryska.

Giza od zakrystii
Tabl. I. Egipt

Na tym polega magia samodzielnego zwiedzania. Można wejść od tak zwanej zakrystii i zobaczyć, co jest po drugiej stronie.

A po drugiej stronie Gizy widoki są smutne. Widać kawałki fundamentów i budowli, o których nie przeczytacie w żadnym przewodniku. I widać, z jakich kamieni naprawdę budowano piramidy.

Z tej perspektywy piramidy tracą swój magiczny charakter. Jak się podejdzie bliżej, pryska mit o laserowej precyzji. Widać surową strukturę, zwietrzałe, nierówne bryły wapienia.

Te monumenty to efekt tytanicznej, ale jednak ludzkiej pracy.

— Robert

Komentarze

Ładowanie komentarzy…

Dodaj komentarz