Pan Indra i wielka woda

Pętla azjatycka śladami Pana Indry. W Phnom Kulen woda musiała kiedyś sięgać 30 metrów i toczyć głazy. Legenda mówi, że to Indra rozbił smoka.

Pan Indra i wielka woda
Tabl. I. Kambodża

Właśnie robimy pętlę azjatycką skupioną na postaci Pana Indry: Tajlandia, Laos, Kambodża.

Indra to jeden z najczęściej wspominanych bogów w hinduskich Wedach. Szczególnie w Rygwedzie, najstarszej i najważniejszej części tych pism. Jest w niej mnóstwo hymnów poświęconych Indrze. Opisują go jako potężnego władcę i bohatera.

Indra był bardzo aktywny na terenach dzisiejszej Azji Południowo-Wschodniej. On i jego syn ciągle pojawiają się w lokalnych symbolach i płaskorzeźbach.

Co Indra robił w Azji? To jedna z najlepszych historii, jakie słyszałem w życiu. I dotyczy Laosu, który na mapie poszukiwaczy odpowiedzi jest wciąż białą plamą...

Moja żona, z którą robię tę pętlę, mówi, że już zaczynam nudzić tymi wpisami. Bo fałszywe drzwi, bo Pan Indra powiedział to albo tamto, hehe 😂😂 Ja to dopiero mogę zacząć nudzić 😂

Pan Indra jest najpotężniejszy 💪

Ślady wody

Niedawno pewien geolog nauczył mnie rozpoznawać miejsca, przez które przeszła kiedyś ogromna ilość wody. Takie miejsce jest w Kambodży, w parku narodowym Phnom Kulen.

Woda musiała tu sięgać co najmniej 20–30 metrów wysokości. Wyrywała i toczyła ogromne głazy, które do dziś leżą na dnie koryta. Co i kiedy spowodowało taką powódź?

Mamy tylko legendy.

Legenda mówi, że Król Bogów, Pan Indra, swoim „grzmotem” pokonał wielkiego smoka Vritrę. Przed tą epicką bitwą Indra wypił somę, napój, który dał mu siłę i odwagę. W Laosie soma to po prostu bardzo mocny alkohol :) Kiedy Indra uderzył smoka, uwolnił pędzącą falę wód, a wielka powódź zalała świat.

W Rygwedzie jest taki fragment: „Indra potężną siłą rozłupał głowę Arbudy, wodnego potwora, zabił Ahi (to inne imię Vritry, które znaczy »wąż«) i uwolnił Siedem Rzek” (Rygweda 10.67.12).

Kometa?

Według jednej z hipotez Vritra to kometa, która weszła w atmosferę Ziemi jakieś 12 tysięcy lat temu. Indra w nią uderzył i rozpadła się na kilka części. Część odłamków spadła w Himalaje i uwolniła niewyobrażalne ilości wody. Inne przeorały Amerykę Północną. Ślady tej katastrofy mają być znalezione między innymi w Syrii. Kometa mogła należeć do rodziny Centaurów, które mają nawet do 300 km średnicy.

Co by było, gdyby Pan Indra jej nie zniszczył?

Azja Południowo-Wschodnia to też potężny kult cargo. Ale o tym w kolejnym wpisie o Panu Indrze :)

— Robert

Fotografie

Komentarze

Ładowanie komentarzy…

Dodaj komentarz