Piramida templariuszy za moim płotem

Jeździłem po świecie za templariuszami, a ich komandoria stoi praktycznie za moim płotem. Z piramidą w środku.

Piramida templariuszy za moim płotem
Tabl. I. Polska

Jeździ człowiek po Europie za templariuszami, a tu się okazuje, że miał ich pod nosem.

Za mną na zdjęciu są ruiny pod Jaworem. To komandoria templariuszy w Lipie, dosłownie za moim płotem. Odwiedziłem ją dzisiaj.

Najbardziej niesamowite jest to, że templariusze zbudowali tu piramidę. Służyła jako coś w rodzaju świątyni albo sali spotkań. Zachowały się nawet oryginalne okienka w kształcie piramid. Piramidy i Świątynia Salomona to charakterystyczne symbole tego zakonu ubogich rycerzy, więc wszystko się zgadza.

Okienko i piramidy :)
Okienko i piramidy :)

Teren jest zamknięty, bo grozi zawaleniem. Trwają prace remontowe, które mają uratować obiekt przed całkowitą ruiną. Wrzucam też zdjęcie innego autora, które pokazuje piramidę sprzed remontu, żeby było widać, jak to wyglądało.

Teren jest zamknięty. Grozi zawaleniem.
Teren jest zamknięty. Grozi zawaleniem.
Zdjęcie innego autora: piramida sprzed remontu.
Zdjęcie innego autora: piramida sprzed remontu.

A, i jeszcze jedno. Na zdjęciach jest autor tego bloga, którego nie stać na maszynkę do golenia :D

Jogownia

Wracając z komandorii, zajechałem do Jogowni w Lipie. Mieszka tu pan Jan, mistrz wschodnich sztuk walk. U niego można poćwiczyć kung-fu, tai-chi, chi kung, ale też jogę. Wiem, bo sam korzystam 🙂 Można też napić się pysznej japońskiej herbaty, a czasem są sesje z gongami.

Mistrz Jan.
Mistrz Jan.
Są też sesje z gongami.
Są też sesje z gongami.
Mistrz i jego uczeń.
Mistrz i jego uczeń.

Szukamy chętnych, którzy chcieliby dołączyć i w każdą niedzielę po południu ćwiczyć razem z nami. Jak ktoś jest zainteresowany, niech pisze do mnie albo do pana Jana.

— Robert

Komentarze

Ładowanie komentarzy…

Dodaj komentarz