Jeździ człowiek po Europie za templariuszami, a tu się okazuje, że miał ich pod nosem.
Za mną na zdjęciu są ruiny pod Jaworem. To komandoria templariuszy w Lipie, dosłownie za moim płotem. Odwiedziłem ją dzisiaj.
Najbardziej niesamowite jest to, że templariusze zbudowali tu piramidę. Służyła jako coś w rodzaju świątyni albo sali spotkań. Zachowały się nawet oryginalne okienka w kształcie piramid. Piramidy i Świątynia Salomona to charakterystyczne symbole tego zakonu ubogich rycerzy, więc wszystko się zgadza.

Teren jest zamknięty, bo grozi zawaleniem. Trwają prace remontowe, które mają uratować obiekt przed całkowitą ruiną. Wrzucam też zdjęcie innego autora, które pokazuje piramidę sprzed remontu, żeby było widać, jak to wyglądało.


A, i jeszcze jedno. Na zdjęciach jest autor tego bloga, którego nie stać na maszynkę do golenia :D

Jogownia
Wracając z komandorii, zajechałem do Jogowni w Lipie. Mieszka tu pan Jan, mistrz wschodnich sztuk walk. U niego można poćwiczyć kung-fu, tai-chi, chi kung, ale też jogę. Wiem, bo sam korzystam 🙂 Można też napić się pysznej japońskiej herbaty, a czasem są sesje z gongami.




Szukamy chętnych, którzy chcieliby dołączyć i w każdą niedzielę po południu ćwiczyć razem z nami. Jak ktoś jest zainteresowany, niech pisze do mnie albo do pana Jana.
— Robert
Komentarze
Ładowanie komentarzy…